PIŚMIENIDŁO

opinio communis

  • bezprawie

    dziś na konferencji prasowej ABW padło stwierdzenie iz agenci ABW zatrzymując dziennikarzy nie musieli się legitymować!!!
    Gdyby za rządów PiS tak zatrzymano dziennikarzy to podniósł by się ogromny lament. Zamach na demokrację, państwo policyjne etc...
    dzis ci "obrońcy" demokracji twierdzą, ze ABW postąpiła słusznie. Ot, taki rechot historii.
    wkraczanie do domów dziennikarzy, kazanie im się rozbierać... metody zastraszania? oczywiście i to POd szyldem
    "oby wszystkim żyło się lepiej"
  • Igrzyska po Polsku

    Nie ma transmisji w TVP, nie ma pracy posłów.
    To, że telewizja jest potegą wiadomo, ale mało kto zdaje sobie sprawę jak wielką.
    Sejmowa komisja śledcza badającą okoliczności śmierci Barbary Blidy przerwała przesłuchanie katowickiego prokuratora Marka Wójcika tylko dlatego, że TVP przerwała transmisję obrad.
  • ...Zaczyna być śmieszniej niż bywało za PiS-u ?

    jan3211 15.05.08, 16:12
    To zaczyna znowu przypominać parodię przedstawienia "Cobra" w wydaniu rządu "liberalnego" Platformy przy milczeniu mumi egipskiej z PSL-u ? »
  • tanie państwo

    Za wojaże premiera zapłacimy 1,6 miliona! Albo i więcej! Pardon
  • BOLEK-mordo ty moja

  • POsady dla znajomych

    Prezydent Warszawy obiecywała, że żadnego kolesiostwa w rządzonym przez nią ratuszu nie będzie. Jednak grupa jej zaufanych wygrywa systematycznie konkursy na stanowiska w ratuszu. Ustawiono je tak, by osoby spoza urzędu nie miały szans
    GW
  • Rozważania

    Nie jestem prawnikiem, ale prawo polega zazwyczaj na zakazie. Jeśli prawo coś ci nakazuje możesz tego nakazu nie wykonać. Paweł Wroński

    Większość inteligentów to konformiści Prof. Andrzej Nowak, wykładowca UJ, red. naczelny dwumiesięcznika "Arcana"

    Intelektualiści! Więcej pokory Ryszard Legutko, profesor filozofii, wicemarszałek Senatu

    IV RP to nie moje państwo Jacek Żakowski

    Protestują dziennikarskie primadonny Paweł Śpiewak

    Lustracja nie boli Krzysztof Czabański

    Łamanie dziennikarskich sumień Paweł Wroński

    Z dedykacją dla Jacka Żakowskiego Kataryna

    Michnik czyli wykluczenie Maria Szerszeń

    Za co lubię IV RP Tomasz Lis

    Politycy przeciw polskiej racji stanu Igor Janke

Czytelnicy piszą

Opublikował/a A.W. w dniu marzec 19, 2008

Dyskusja nad poprawkami do Traktatu Lizbonskiego zgłoszonych przez klub poselski PiS

Traktat Lizbonski. Ratyfikowac, czy nie ?

Analizujac tresc przeslanego projektu uchwaly sejmowej, jak tez i „briefing” na temat Traktatu,

pt „ Traktat Lizbonski - podstawowe informacje” autorstwa PiS, dochodze do wniosku, ze klub poselski PiS jest za ratyfikacja traktatu.

Natomiast to wszystko, czego jestesmy swiadkami mniej wiecej, od 20 lutego br., to zwykly teatr polityczny.

Gra pozorow albo, jak to sie mowi w swiecie kina – good cop- bad cop sketch scenario.

Przy czym, role zlego policjanta gra premier D.Tusk z druzyna z PO i z posilkami z LiD i PSL a „dobry policjant”, to prezes J.Kaczynski i PiS.

Dla bardziej bystrych obserwatorow tego spektaklu jawi sie przy tym jedyny wniosek, ze tak jeden, jak i drugi „cop” sa z tego samego…”komisariatu”.

Pozostaje jedynie do ustalenia termin, kiedy pojda wspolnie na…lunch.

Przeczytalem uwaznie tekst traktatu w polskiej wersji jezykowej.

Jestem tez au courant jesli chodzi o Ustawe z 14 marca 2003 i Konstytucje RP z 1997 w zakresie zastosowania do tematu ratyfikacji Traktatu.

Zapoznalem sie tez, co prawda pobieznie, z racji ograniczen czasowych, z tekstem raportu Izby Lordow UK „The Treaty of Lisbon: an impact assessment” opublikowanego 13 marca 2008 a wiec cztery dni temu, jak pisze ten list.

I juz teraz goraco zachecam czytelnikow a szczegolnie poslow, do zapoznania sie przed glosowaniem z trescia tego interesujacego raportu

http://www.publications.parliament.uk/pa/ld200708/ldselect/ldeucom/62/62.pdf

Jednoczesnie, jako mieszkaniec i obywatel Kanady od niemalze cwierc wieku, posiadam pewien zasob wiedzy na temat zwiazany z polityczna sytuacja w Kanadzie, co, jak wykaze za chwile, moze byc bardzo pomocne przy formulowaniu moich opinii, czy tez analizowaniu opinii innych, w tym tez stawianych przez klub poselski PiS.

Limit ram artykulu nie pozwala mi na zajecie sie kazdym z punktow propozycji uchwaly, czy tez argumentow z briefing przemawiajacych za ratyfikacja traktatu, dlatego tez zajme sie tylko paroma, co, uwazam winno byc wystarczajace do postawienia jednoznacznej tezy.

Pare tematow, odnosnie efektu Traktatu na prawa obywateli Polski po ewentualnej ratyfikacji traktatu, ujalem tez w artykule polemicznym, ktory ukazal sie w druku, w wydaniu Kuriera Lubelskiego z 18 marca br.

Przytocze teraz obszerny fragment z briefingu autorstwa PiS. 7. A. Traktat zawiera przepisy dotyczące procedury dobrowolnego wystąpienia z Unii Europejskiej. To nowy zapis nie występujący w żadnym wcześniejszym traktacie. Jest to zapis uznawany powszechnie przez prawników zajmujących się prawem międzynarodowym za test na to, czy dana struktura jest już państwem federacyjnym, czy jest jeszcze organizacją międzynarodową. Obala to argument części osób utrzymujących, że Traktat tworzy państwo federacyjne. B. Unia Europejska uzyskuje osobowość prawną i przekształca się w jednolitą organizację międzynarodową o nazwie Unia Europejska. Unia nie staje się jednak państwem. Nie posiadała i nie posiada żadnych jego atrybutów. Powstaje jednolity reżim prawny Unii. Unia ustanawia unię gospodarczą i walutową, której walutą jest euro. W obecnej wersji traktatu nie ma też zapisu wymieniającego symbole Unii”.

Uwazam, ze dla ujednolicenia jezyka dyskusji nalezy najpierw zgodzic sie co do znaczenia terminu:

Panstwo, jak i atrybut panstwa (ang.state). Jedna z najczesciej przytaczanych definicji, ktora z racji lapidarnosci uwazam rowniez za stosowna w tej dyskusji, to definicja podana przez Maxa Webera, ktory powiedzial, ze „Panstwo ma monopol na uprawnienie uzycia sily na okreslonym obszarze” (Politics as Vocation , 1919). Inna definicja panstwa to niepodlegle terytorium z rzadem, mieszkancami i suwerennoscia nad tymze. Nalezy przy tym odroznic panstwo od narodu, bowiem mozna stanowic narod ale bez panstwa, co zdazylo sie rowniez w przypadku narodu i panstwa Polskiego. Panstwo moze byc uznane droga empiryczna i droga de jure. Somalia, czy tez Palestyna moze byc przykladem panstwa uznanego na drodze empirycznej, gdzie „atrybuty panstwa”, czyli, terytorium, ludnosc i zdolnosc uzycia sily jest ewidentna, mimo, iz te panstwa nie posiadaja statusu de jure. Z kolei panstwa, ktore mimo iz posiadaja uznanie de jure ale nie posiadaja monopolu na uprawnienie uzycia sily, nazywane sa panstwami upadlymi ( fallen states). Polsce grozi wlasnie taki status, w przypadku ratyfikacji traktatu lizbonskiego. Dowody za chwile.

Dodajmy jeszcze definicje suwerennosci panstwa. Traktat Westfalski z 1648 roku okreslil pryncypia suwerennosci panstwa i te definicje obowiazuja w relacjach miedzynarodowych do czasow wspolczesnych. Termin Suwerenne panstwo wyplynal z zasady “Cuius Regio; Eius Religio”. Co na obecny jezyk demokratycznego systemu prawa w Polsce mozna przetlumaczyc – narod jako suweren panstwa Polskiego tworzy prawo, posiada suwerenna nietykalnosc, czyli nie moze byc sadzony przez innych bez uprzedniego zezwolenia i posiada szczegolna zdolnosc przejmowania wlasnosci prywatnej ( za okreslonym przez niego wynagrodzeniem) na cele ogolnospoleczne ( eminent domain).

Czy wobec tak zdefiniowanych „atrybutow” panstwa, Unia Europejska faktycznie nie byla i nie staje sie panstwem, jak twierdza w kilku punktach briefingu poslowie z klubu poselskiego PiS ?

Oczywiscie – UE nie byla panstwem do tej pory ale po ratyfikacji traktatu lizbonskiego staje sie panstwem!

Nie tylko, ze Unia Europejska otrzymuje atrybut podstawowy – „uprawnienie uzycia sily na swoim terytorium i wobec swoich obywateli” ( te dwa atrybuty rowniez sa obszernie zdefiniowane w traktacie). Potwierdza to chociazby tak silnie zaakcentowane przejecie tzw. filaru drugiego (polityka zagraniczna i polityka bezpieczenstwa) a szczegolnie filaru trzeciego ( wymiar sprawiedliwosci i polityka wewnatrzna), przy jednoczesnym wyeliminowaniu filaru pierwszego ( Unia Europejska jako supranationalna Wspolnota Europejska). To jeszcze dochodzi do tego posuniecie z drugiej strony, jakim jest calkowite pozbawienie panstwa Polskiego suwerennosci w obszarach okreslonych „wylacznoscia jurysdykcji UE” . Ponadto, rezultat ratyfikacji traktatu, ktory uznaje za szczegolnie grozny dla suwerennosci Polski - z racji niewystarczajacych w traktacie tzw. hamulcow bezpieczenstwa, ktore, w odroznieniu od Polski posiada chociazby Wielka Brytania, czy Irlandia - to ujecie w tzw „lacznej jurysdykcji”, obszaru prawa i wymiaru sprawiedliwosci Polski. W kolejce do utworzenia czeka juz urzad Europejskiego Prokuratora Publicznego i tzw. arrest warrants, czyli unijne nakazy aresztowan wydawane przez ten urzad, co do ktorych Polska - w odroznieniu znow od Wielkiej Brytanii - nie bedzie miala prawa odrzucenia jurysdykcji EPP.

Cuius Regio; Eius Religio jeszcze raz sie przypomina, tyle, ze pojecie religia, ktorego tworcy Traktatu „dziwnie” unikaja, obecnie znaczy system prawny.

A jak czytamy we wspomnianym na wstepie Raporcie Izby Lordow UK „ Panstwa czlonkowskie beda mogly byc podane do sadu przez Unie Europejska za nie wprowadzenie, lub niewlasciwe wprowadzenie przepisow prawnych UE w zakresie prawa karnego i policji” ( 6.89 ).

Kto wiec, prosze panow poslow z PiS, bedzie suwerenem na terenie Polski po ratyfikacji traktatu w swietle tak postawionych perspektyw? Kto bedzie w panstwie Polskim tym faktycznym „Regio” ?

Oto, jak w ocenie Izby Lordow wyglada ten fragment Traktatu: Bez bezposredniego napomkniecia traktat potwierdzil pierwszenstwo prawa Unii Europejskiej nad prawem panstw czlonkowskich” ( 4.174)

Wnioskuje, iz poziom merytoryczny i tresc przedstawionych przez klub poselski PiS argumentow wrecz wykoslawiaja obraz tego, co w rzeczy samej staje sie wraz z ratyfikacja traktatu.

Uzywany przez PiS argument „wielkiego zwyciestwa suwerennej Polski w negocjacjach traktatowych”, jakim ma byc wylaczenie zastosowania Karty Praw Podstawowych wobec Wielkiej Brytanii i Polski i jednoczesne uzywanie tej wylacznosci jako narzedzia faktycznego gwarantora zwierzchnosci (supremacy) polskiego prawa nad prawem Unii, jest niezwykle niebezpiecznym argumentem, z racji tworzenia poczucia tzw. falszywego bezpieczenstwa „false security”, bez pelnego wyjasnienia roznicy sytuacji Polski i Wielkiej Brytanii w obszarze atrybutu suwerennosci, jakim jest stanowienie prawa.

Panowie poslowie nie przedstawiaja jednoczesnie tego, ze Wielka Brytania, oprocz wylacznosci z Karty Praw Podstawowych, ma rowniez zagwarantowane, wraz z Irlandia, nie wlaczenie ich na drodze automatyzmu do sektora okreslajacego obszar wolnosci, bezpieczenstwa i sprawiedliwosci („freedom, security and justice”). Koniecznie nalezy tez dodac i to, ze Wielka Brytania nie jest objeta protokolem z Schengen.

Zobaczmy znow, co na ten temat mowi Izba Lordow: „Traktat w duzej mierze rozszerza role Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwosci ( ECJ European Cour of Justice). Najwiekszy wplyw na status ETS bedzie mialo to, ze na mocy traktatu ETS zyskuje uprawnienia sadownicze wymiaru sprawiedliwosci i spraw wewnetrznych panstw czlonkowskich, jako rezultat polaczenia filaru trzeciego z pierwszym. Efekt zmian roli ETS wobec Wielkiej Brytanii bedzie inny niz wobec pozostalych czlonkow EU z racji prawa Wielkiej Brytanii zastrzezonego traktatem do tzw. opcji in/out ze wszystkich przepisow prawnych w zakresie prawa i spraw wewnetrznych ( 4.175). (podkreslenie moje)

Oprocz tego, Karta Praw Podstawowych, jesli bylaby wprowadzona w Wielkiej Brytanii, to automatycznie podwazylaby pozycje Krolowej, jako glowy panstwa a jednoczesnie glowy Kosciola a wiec podwazylaby caly system monarchii konstytucyjnej i Kosciola Anglikanskiego.

To tak, jakby Watykan podpisal Karte Praw Podstawowych, ktore pozbawilyby papieza jego roli jako glowy panstwa i Kosciola Katolickiego i jednoczesnie ustanowiloby wyzszosc orzeczen Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwosci nad postanowieniami Ewangelii i Prawa Kanonicznego razem wzietych.

Jakze mozna takie argumenty pominac w rzeczowej dyskusji, bez narazenia sie na zarzut mataczenia? Kto i komu pragnie mydlic oczy i w jakim celu ?

Kilka slow komentarza o argumentach wymienionych w briefingu na temat statusu UE.

Jednoczesnie, jest to odpowiedz dla tych, ktorzy strasza Polakow takimi oto grozbami w przypadku odrzucania traktatu lizbonskiego:

- Polska zostanie wyrzucona z UE

- Polska nabawi sie wstydu za to, ze nie rozumie postepu cywilizacji

- Bedziemy przyczyna rozpadu Unii Europejskiej

- Polska przestanie byc bezpieczna w swych granicach

- Utracimy dotacje z UE

Lista strachow na Lachow jest z kazdym dniem coraz dluzsza.

Argument, ze skoro panstwo moze wystapic z Unii Europejskiej, to znaczy, ze Unia Europejska nie jest panstwem, nie wytrzymuje pierwszego testu w oparciu o status Kanady jako panstwa federalnego, suwerennego, niepodleglego na mocy BNA Act z 1867 roku a pozniej Konstytucji 1982. Jeden z czlonow federacji Kanady - prowincja Quebec - miala az dwa referenda majace okreslic wyjscie Quebec z federacji i ustanowienie suwerennego panstwa Quebec. Nawet kiedys prezydent DeGaulle krzyknal sobie w Quebec city – Vive le Québec libre ! Ostatnie, jak dotad, referendum odbylo sie w 1995 roku i zwolennicy suwerennego panstwa Quebec przegrali najmniejszym z mozliwych marginesem glosow: 49,9% za do 50,1% przeciw. Malo tego, partia Bloc Quebec, ktora za glowny cel stawia w swym statucie suwerennosc panstwa Quebec, jest trzecia liczebnie partia w parlamencie federalnym Kanady. Kiedys byla nawet oficjalna partia opozycyjna, jako najwieksza partia oprocz rzadzacej - taki obecny PiS. Nie bede sie wypowiadal na temat kwalifikacji prawnikow, ktorzy udzielali klubowi poselskiemu PiS takich analiz prawa miedzynarodowego jak te, ujete w briefingu.

Kolejny fragment z briefingu PiS 7.B „Unia Europejska…nie posiadała i nie posiada żadnych jego atrybutów. Powstaje jednolity reżim prawny Unii.”

Panowie poslowie z klubu PiS! W dwoch sasiadujacych ze soba zdaniach potwierdziliscie definicje panstwa wedlug M.Webera powstaje jednolity rezim prawny i jednoczesnie i moja teze, ze traktat lizbonski ustanawia nowe panstwo, gdyz skoro „EU nie posiadala zadnych atrybutow panstwa” przed traktatem a teraz je otrzymuje – przyklady, patrz wyzej - to znaczy ze staje sie tym panstwem. Dziekuje za pomoc w udowodnieniu tej tezy.

I dalej „ Unia ustanawia unie gospodarcza i walutowa, ktorej waluta jest euro” Wydaje mi sie, ze jest to tzw. stara wiadomosc - old news, gdyz juz w 1951 powstala unia wegla i stali a wiec unia gospodarcza par excellence. Co do waluty euro, ten sam argument, tyle, ze w innym przedziale czasowym.

Koncowy argument z briefingu klubu poselskiego PiS na to, ze Unia Europejska to nie panstwo, gdyz „W obecnej wersji traktatu nie ma też zapisu wymieniającego symbole Unii”. Znow posluze sie przykladem Kanady. Panstwo Kanada powstalo moca BNA Act z 1867 roku, nadanym przez krolowa Anglii. W 1949, po dolaczeniu sie Nowej Funlandii, panstwo Kanada przyjelo obecny ksztalt terytorialny i do tej pory istnienie jako panstwo federalne, suwerenne, uznane per jure. Flage Kanady ustanowiono w 1965 roku a hymn powstal w 1980 roku.

Jesli wiec flaga i hymn mialyby byc tymi symbolami panstwa, jak argumentuje PiS w odniesieniu do UE, to wedlug definicji z briefingu klubu poselskiego PiS, Kanada stala sie panstwem dopiero w…1980 roku. To z czyim wojskiem walczyla ramie w ramie polska armia na zachodnim froncie w II wojnie swiatowej? Ze zapytam.

W odpowiedzi tym, co strasza konsekwencjami za nie podpisanie traktatu przez Polske. Znow podam przyklad Kanady. W 1982 roku premier P.Trudeau doprowadzil do podpisania deklaracji Praw i Swobod, tzw. „ Charter of Right and Freedoms”, na mocy tego dokumentu zostal ogloszony akt konstytucyjny Kanady. Jak do tej pory, a minelo juz 25 lat, Quebec nie podpisal aktu konstytucyjnego i NADAL JEST czlonkiem federalnego panstwa Kanada na takich samych prawach, jak pozostale prowincje. W niektorych sprawach zarzuca sie tej prowincji nawet nadmiernosc przywilejow w porownaniu z innymi prowincjami i terytoriami, chociazby w sprawach jezyka, ilosci poslow do parlamentu federalnego, ze posiada inny system prawny, inny system swiadczen socjalnych, sluzby zdrowia i wiele innych „atrybutow panstwa” a mimo tego, jak podkreslilem jest czescia panstwa Kanada. I Kanada tez ma sie dobrze, ma nawet, wedlug danych ONZ wyzsze wskazniki wzrostu ekonomicznego i poziomu zycia niz w UE.

A moze jeszcze dolozymy protokol tzw. „Joannina II” do dyskusji ?

Podstawowe pytanie przy rozpatrywaniu tego protokolu, to takie : Czy waznosc istoty suwerennosci i interesu panstwa moze byc okreslana przedzialem czasu? Moze ujme to inaczej. Na ile interes panstwowy Polski jest zagrozony bardziej miedzy 2009 a 2014, na ile miedzy 2014 a 2017, a na ile nie jest juz zupelnie zagrozony po 2017 roku obowiazywania postanowien traktatu ?

Rozwijac tego tematu nie bede – wnioski raczej same sie nasuwaja. Dodam jedynie “obserwacje” Izby Lordow Wielkiej Brytanii “ Waga sily glosow Wielkiej Brytanii po zatwierdzeniu traktatu wzrosnie z 8 do 12 procent” ( 4.70). A wiec Brytyjczycy i bez Joanniny maja o 50 procent ( piecdziesiat procent) wieksza wage glosow w parlamencie i to in perpetuity a nie tylko do 2017.

W sprawie tzw. Klauzuli Sojuszniczej i Solidarnosciowej ( pkt 12 briefing) Traktat ustanawia klauzulę sojuszniczą, w myśl, której państwa członkowskie będą zobowiązane do udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszystkich dostępnych środków państwu członkowskiemu”. A oto co na ten temat mowi wspomniany Raport Izby Lordow: „ Klauzula Solidarnosci nie posiada, wedlug nas, jakiegokolwiek znaczenia prawnego; nie powoduje zrobienia czegokolwiek wiecej przez panstwa czlonkowskie, czego nie zrobilyby i bez tej klauzuli ( 6.349).

I dalej cytuje Raport Izby Lordow:

„ Zgodnie z nowym traktatem, wszystkie panstwa czlonkowskie, wlaczajac szesc panstw nie bedacych rownoczesnie czlonkami NATO, beda mialy obowiazek przyjscia z pomoca jedni drugim, jesli ktores z nich zostanie zaatakowane na ich terytorium. Jakkolwiek, to zobowiazanie spadnie na kazdego czlonka indywidualnie a nie na Unie Europejska i jej instytucje”. ( 7.117) ( podkreslenie moje)

W czym wiec traktat lizbonski poprawia sytuacje obronna Polski w porownaniu do gwarancji jakie JUZ posiadamy z racji czlonkostwa w NATO?

Przeciez Unia Europejska wyraznie bedzie rzadzic rowniez w obszarach bezpieczenstwa, otrzymujac prawo prowadzenia polityki zagranicznej ale, gdy przyjdzie zagrozenie, kto wie, czy nie w wyniku bledow tejze polityki zagranicznej, to Polska bedzie zmuszona na wlasna reke szukac „indywidualnych czlonkow Unii” chetnych do udzielenia nam pomocy.

Czy juz raz w historii Polski nie mielismy okazji przetestowac tak sformulowanych traktatow sojuszniczych i obronnych?

Jak widac, jedni trabia, ze jada, a inni pra cala para do przodu – bez fanfar. Czyzby efekt dojrzalosci i doswiadczenia parlamentaryzmu brytyjskiego? A moze lepsza jakosc negocjatorow i „ekspertow” ?

Dalsza analiza tego dokumentu PiS pt. „Traktat Lizbonski – podstawowe informacje” nie ma sensu, gdyz moze doprowadzic do jeszcze wiekszej frustracji na taka fuszerke slowna, na taki gniot pseudonaukowy i quasi-prawny.

Szkoda slow Panowie poslowie i szkoda czasu na analize dalszej tresci Waszych, czy tez w Waszym imieniu sformulowanych argumentow. Nalezy jednak koniecznie wyjasnic i odpowiedziec na pytanie, tak dla dobra rowniez i partii Prawo i Sprawiedliwosc, nie mowiac juz o dobru Polski: Kto byl autorem tak sformulowanych punktow wspomnianego briefing i dla kogo ten tekst jest/byl przeznaczony? Mam nadzieje, ze poslowie nie posluza sie tym dokumentem przy podejmowaniu ostatecznej decyzji w gloswaniu nad ratyfikacja traktatu.

Co do analizy poprawek do Traktatu, jakie proponuje klub poselski Prawa i Sprawiedliwosci, do powiem tylko tyle, gdyz mialem do tej pory wielkie uznanie dla tej partii. Jest to akt teatralny, majacy na celu pokazanie, ze staje sie w obronie tego wszystkiego, co tam zostalo zapisane a jednoczesnie zdaje sie doskonale z tego sprawe, gdyz wierze w wysoki poziom inteligencji poslow PiS, ze takie stawianie sprawy jest niczym innym, niz tym, co napisalem na wstepie tego zdania.

Pragniecie panowie poslowie wywinac nad tym traktatem zbyt wiele piruetow prawnych a tu wystarczy prosty ruch reki – glosowac NIE dla Traktatu

a reszta bedzie tak prosta, tak czysta i tak jednoznaczna w kwestii Waszego zrozumienia, danej przez Was, przysiegi poselskiej „ stania na strazy suwerennosci Rzeczypospolitej Polskiej

Wierze , ze to pragnienie jest w Waszych sercach i potwierdzicie to GLOSUJAC.

NIE dla TRAKTATU LIZBONSKIEGO

Co daj Wam Boze.

Ryszard A. Kusmierczyk – Windsor, Ontario, Kanada

Bibliografia

1. http://www.arena.uio.no/publications/wp02_8.htm“Charters and Constitution-making Comparing the Canadian Charter of Rights and Freedoms and the European Charter of Fundamental Rights John Erik Fossum
2.
http://www.publications.parliament.uk/pa/ld200708/ldselect/ldeucom/62/62.pdf Raportu Izby Lordow UK „The Treaty of Lisbon: an impact assessment” opublikowanego 13 marca 2008

3. . http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19970780483&type=2&name=D19970483.pdf

4. http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/962_u.htm

5. http://bookshop.europa.eu/eubookshop/FileCache/PUBPDF/FXAC07306PLC/FXAC07306PLC_002.pdf

6. http://www.sejm.gov.pl/prawo/inicjat.htm

Zapraszam również do zapoznania się z:

TRAKTAT LIZBOŃSKI - podstawowe informacje
Projekt ustawy PiS
Dyskusja nad poprawkami do Traktatu Lizbonskiego

Odpowiedzi: 77 do “Czytelnicy piszą”

  1. bazyl Powiedział/a::

    Wszak żem pozbawion myślenia pomogę sobie ściągą.

    Mówcy powinni mieć na uwadze nie tylko to, by wyczerpać temat, ale także by nie wyczerpać słuchaczy.

    Winston Churchill

    Jesteśmy okłamywani pozorami prawdy.

    Horacy

  2. bazyl Powiedział/a::

    Andrzej;

    Coś mi się wydaje że Ryszard w pewnym zakresie podziela moje zdanie o różnicy między PiS’em a PO, powoli i dojdziecie i do tego że to jednak socjaliści.

    Ryszardzie, już od jakiegoś czasu pisze; “Wart Pac pałaca a pałac Paca!”

  3. Ryszard Kusmierczyk - Windsor Powiedział/a::

    Drodzy Poslowie z klubu Prawa i Sprawiedliwosci
    Drodzy Forumowicze
    Drodzy Czytelnicy „Pismienidla”
    Drodzy Mieszkancy Krasnika
    Drodzy Przyjaciele;

    Moje dla Was Wielkanocne Zyczenia

    Dwa dni temu otrzymalem E-mail od posla Jaroslawa Zielinskiego z Bialegostoku, w odpowiedzi na moj wczesniejszy “Apel do poslow PiS o nie ratyfikowanie Traktatu
    Lizbonskiego”- o jego odrzucenie.
    Posel wyrazajac uznanie dla mojej postawy przeslal mi jednoczesnie dwa
    teksty bedace owocem prac klubu poselskiego PiS w debacie nad ratyfikacja
    traktatu.
    Jeden z tych tekstow, to “Projekt uchwaly Sejmu” przedstawiony przez PiS
    a drugi tekst to, “Traktat Lizbonski- podstawowe informacje”.

    Tak sie zlozylo, ze niemalze jednoczesnie otrzymalem od znajomego tresc
    Raportu Izby Lordow na temat Traktatu. Raport opublikowany 13 marca a wiec
    bardzo niedawno. Tresc tego Raportu okazala sie niezwykle pomocna w mojej dyskusji pozycji PiS wobec traktatu.
    Dobrze uslyszec co inni mowia o „ich traktacie”
    Postanowilem wiec napisac kolejny list do posla J.Zielinskiego i pozostalych
    poslow PiS.
    Po calonocnym niemalze pisaniu, 18 marca br.wyslalem ten List wszystkim poslom z klubu PiS.
    Tekst ten, w formie jedynie analizy tresci dokumentow PiS i traktatu lizbonskiego, bez analizy postawy w tej materii „krasnickich poslow”, zostal zamieszczony w witrynie „Pismienidla”, za co po raz kolejny wyrazam wdziecznosc i uznanie zalozycielowi i prowadzacemu z takim nakladem sil i czasu ten blog - Panu Andrzejowi Wegrzynowi.
    Panski blog, Panie Andrzeju, to glos sumienia regionu krasnickiego i gratuluje osiagniecia takiego miana i takiego poziomu.
    Warto tez azeby niektorzy przywodcy PiS przekonali sie do sily wymiany mysli droga internetowa. Internet, w zalozeniu jego tworcow, mial byc narzedziem wymiany informacji i takim nadal pozostaje, pomimo powstania przy okazji jego zalozenia nowych odgalezien i meandrow etycznego i duchowego bagna tamze rowniez wyrazanego.
    To jest jednak margines.
    Trzeba widziec las a nie pojedyncze drzewa. To cecha wielkich wizjonerow a wiec przywodcow ruchow spolecznych i partii politycznych.
    Jak zauwazam, niektorzy forumowicze, zabierajacy glos na blogu, powoli tez zaczynaja grawitowac w kierunku kursu, na ktorym jest Pan, Panie Andrzeju, juz od dawna i dorownywac poziomem wypowiedzi.

    Zachecam do przeczytania mojej Analizy Traktatu, zamieszczonej na blogu powyzej, czy tez w przypadku poslow- wyslanego na adres E-mailowy w Sejmie.
    Wiem, ze tekst dlugi ale staram sie ujac i dac odpowiedz na mozliwie jak najwiecej tematow, na ktore czytelnicy staraja sie znalezc odpowiedz.
    Gdyz sa oni jednoczesnie bombardowani jak nie milczeniem, to wierutnymi klamstwami i sa poddawani manipulacji psychoza strachu.
    Pare glosow w tym stylu rowniez dzisiaj wyrazonych, ze „bedziemy posmiewiskiem w Europie”, czy tez „ stracimy wiarygodnosc”.
    Uwazam, ze ani jedno ani drugie nam nie grozi z strony Europy.

    Grozi nam to, ze nie bedziemy mogli naszym dzieciom i naszym wnukom odpowiedziec, bez klamstwa – dlaczego doprowadzilismy do utraty suwerennosci przez Polske?

    A to oznaczac bedzie, ze „ stracimy wiarygodnosc i bedziemy posmiewiskiem” ale DLA NASZYCH DZIECI i naszych WNUKOW.
    Czy mozna wiec wyobrazic sobie wiekszy poziom znieslawienia i degradacji, wiekszy srom, jak mawial Zagloba, niz degradacja i znieslawienie i strata wiarygodnosci w oczach wlasnych dzieci i wnukow ?

    Bo to Wasze dzieci i wnukowie beda doswiadczac „owocow” zniewolenia w jaka ich wtracicie poparciem dla Traktatu Lizbonskiego.

    Zachecam ponownie do przeczytania, przynajmniej czesci podsumowan
    poszczegolnych tematow Traktatu w ujeciu Raportu Izby Lordow UK.

    Dopiero wtedy bedziecie mogli zrozumiec dlaczego UK ratyfikowalo
    Traktat a dlaczego Polska powinna ten Traktat ODRZUCIC.

    Szkoda, ze polscy parlamentarzysci nie sa w stanie opracowac tego rodzaju
    analizy a uciekaja sie do “dokumentow”, jakie wlasnie przeslal mi posel
    J.Zielinski.
    Nic zlego przeciw poslowi J.Zielinskiemu, ktory przynajmniej, w odroznieniu od innych, probuje komunikowac to do jakich wnioskow doszedl z kolegami.
    To swiadczy o poziomie wiedzy i nastawieniu patriotycznym obecnych poslow
    nie tylko z PiS.

    Naciskam tak na PiS, gdyz jest to jedyna grupa poslow, ktorzy jeszcze maja
    jako takie przeblyski patriotyzmu.
    To jest jak z „koniem mleczarza”.
    Mleczarz ciagle chlastal batem tylko jednego konia, tego z prawej strony.
    Zapytany, dlaczego bije tylko jednego a nie i drugiego – tego z lewej - mleczarz odpwiedzial – „gdybym nawet zakatowal tego z lewej strony na smierc, to i tak wozu ciagnac nie bedzie”.

    Reszta a wiec PO, LiD i PSL to mutanci pomagdalenkowi – to sa te „konie mleczarza z lewej strony” nie ciagnace wozu dla dobra i w interesie Polski.
    Te „konie” w Sejmie i w wielu innych miejscach zycia spolecznego i gospodarczego Polski, to sa juz te „konie” drugiej i trzeciej generacji, ciagnace ciagle w jedno - do zlobu i do kolchozowej stajni.
    Kiedys kolchozowej stajni czerwonej, z jedna gwiazda, teraz do niebieskiej z dwunastoma gwiazdami – ale tak samo piecioramiennymi.

    Efekt moich i wielu setek tysiecy, jesli nie milionow, Polakow, ktorzy sa
    przeciwni ratyfikacji traktatu juz widac- Sejm nie „zaklepal” tej uchwaly
    sejmowej w jednym dniu, jak tego chcial premier D.Tusk i reszta „koni z lewej strony mleczarza”.

    Jest wiec nadzieja!

    Tekst ten wyslalem tez do redakcji Kuriera Lubelskiego w nadziei na
    opublikowanie kolejnego mojego artykulu na temat traktatu.
    Jeden - polemike z dr. Zietara z UMCS zostal zamieszczony w wydaniu
    drukowanym Kuriera Lubelskiego z 18 marca, br. a rozszerzona forma tekstu
    zostala umieszczona na witrynie internetowej Kuriera, niestety, wstawili jako
    opinie do artykulu a wiec trzeba szukac gleboko na stronie z data 4 marca.

    Wiem, ze te moje Apele, moje artykuly i to moje ciagle, namolne niemal
    nachodzenie Was i niejako zmuszanie do oderwania sie od codziennej „pogoni za chlebem”, czy tez przerwania gier komputerowych, czy ogladania “obrazkow” moze irytowac. Dowiedzialem sie tez przy okazji, ze mam nowych wrogow wsrod starych
    przyjaciol.

    Otrzymalem tez porady od niektorych czlonkow rodziny, czy tez i na tym forum, azebym sie poddal leczeniu uswiadamiajacemu - na miejscu w kraju - ze oni wiedza lepiej , co
    jest dobre dla Polski a nie ja - mieszkajacy wygodnie w Kanadzie.

    Wielu z czlonkow rodziny, nowszej generacji, olewa wszystko to co pisze, bo
    uwaza, ze UE to cool a patriotyzm i suwerennosc Polski to terminy jakies
    enigmatyczne, abstrakcyjne.
    Sa i tacy, rowniez i na tym forum, ktorym juz tak pilno do tych Stanow Zjednoczonych Europy, ze wrzeszcza niemalze – „chcemy byc obywatelami Sta.Zje.E-py”.
    Nie pomni, jednoczesnie, losow narodow, ktore zamieszkiwaly terytoria tych oryginalnych Stanow Zjednoczonych, przed ich utworzeniem.

    Wielu zarzuca mi to, ze ” takiemu to dobrze pokazywac patriotyzm na
    emigracji”.
    Wierzcie mi kochani, ze to kolejny stereotyp opracowany i wcisniety Wam w
    glowy przez tych, co Wam w polsko-jezycznych gazetach i TV zamalowali juz na
    dobre horyzont.
    Wcale nie jest latwo byc patriota na obczyznie - zupelnie nie jest latwo.
    Nawet statystycznie to ujmujac.
    Nie wiem, czy to wystarczy, azeby Was w tym przekonac.

    Skoro Wam - tam w Polsce, wsrod swoich, mowiacych Waszym, od urodzenia jezykiem - jest tak latwo PRZESTAC byc patriota, to tym bardziej nam - na obczyznie przyszloby to szybciej - ale zdecydowanej wiekszosci, a wsrod nich i mnie - nie przychodzi.
    Dlaczego ?
    Przeczytajcie bajke Krasickiego „O wilku i Brysiu”.
    Wy juz macie zalozona obroze i kawal gnata z flaga UE przed buda na misce - i utraty tego gnata sie JUZ boicie.
    To jest ten powod, dlaczego tylu z Was jest za traktatem.
    Nie widzicie, ze ten gnat juz prawie goly, bo mieso na stolach tych, ktorzy tym zawiaduja, rowniez przez tych „koni z lewej strony mleczarza”.
    A i „bude” tez wkrotce bedziecie tylko dzierzawic, bo po podpisaniu traktatu, moca decyzji sadu ze Strasburga, przyjdzie Wam oddac i ten dorobek zycia - wszak wielu z Was, tak na wschodzie, jak i zachodzie, Slasku i Mazurach nie ma tej „budy” zapisanej na Was w ksiegach wieczystych.
    Polskie sady i Konstytucja juz was nie obronia i przed ta strata.

    A gdy przestaniecie juz byc ekonomicznie wartosciowi, w „pracy przy tej „budzie” i na lancuchu”, to na mocy decyzji dwoch lekarzy a nie sadu, mozecie zostac „usluznie” wyslani na lono przodkow. Takie bowiem wartosci niesie ze soba miedzy innymi Karta Praw Podstawowych.
    Oto likwiduje sie bowiem wymierzanie w sadach kary smierci dla zbrodniarzy a wprowadza sie wykonanie kary smierci dla niewinnych ludzi, bez sadu, bez lawnikow, bez obroncow, bez swiadkow- w szpitalach.
    Przesadzam ?
    Czym jest aborcja i czym jest eutanazja juz obowiazujaca w paru krajach UE?
    Kto da gwarancje, ze to drugie nie zostanie wprowadzone rowniez do Polski- wszak polskie sady i Konstytucja beda drugorzedne a wiec nie majace mocy wykonawczej – tego atrybutu suwerennego panstwa.
    Juz w Kanadzie, moca podobnej „Charter of Rights and Freedoms” sedziowie aktywisci, dokonuja takich ekwilibrystyk interpretacyjnych „wolnosci i praw”, ze malzenstwo jest juz zwiazkiem dwojga ( na razie dwojga - do nastepnej interpretacji) ludzi ( to tez nie jest pewne, czy tylko ludzi).
    Organizacje katolickie sa karane grzywnami za nie udostepnienie ich lokali na przyjecie „slubne” dwu kobiet.
    Gdy do samolotu nie mozna wejsc z pilniczkiem do paznokci ale niektorzy wchodza z 30 centymetrowymi nozami, bo sa to ponoc „noze religijne”. Gdy przy robieniu zdjecia do prawa jazdy czy paszportu nie wolno sie usmiechac i trzeba sie ustawic tak, azeby bylo widac oba uszy, albo miejsce po uszach, ale niektorzy moga to zdjecie zrobic z cala twarza zaslonieta burka, z mala szczelina na zrenice oczu, bo nawet nie cale oczy.
    To sa przyklady tego, co my, tutaj w Kanadzie juz widzimy i doswiadczamy – „prawa i wolnosci”. To samo niesie ze soba Karta Praw dla UE.

    My, tutaj za granica- czlonkowie tej samej Polskiej diaspory- potrafimy troche inaczej widziec to, co sie wydarza w Polsce i to jest ten pozytyw, ktory powinniscie przyjac jako jeszcze jedna pare oczu widzaca TEN SAM problem ale z innej perspektywy.

    To powinno byc przyjete jako pomoc, a nie byc widziane jako narzucanie Wam
    mojej, czy naszej wizji swiata w Polsce.
    Reakcja zas niektorych z Was, jest reakcja , jak u alkoholika, ktoremu
    doktor mowi, ze ma problem.
    Pierwsza reakcja jest negowanie tego faktu - ja nie jestem alkoholikiem,
    mowi alkoholik.
    Nastepnym etapem tej reakcji jest atak na…doktora, ktory mu to uswiadomil.

    Rzucacie tyle przeklenstw na poslow a zapominacie, ze to wlasnie Wy tych
    poslow wybraliscie.

    Nie pisze wiec do kazdego z Was osobno, tych, ktorzy mi w rozny sposob
    i w roznych mediach i forach probowali poukladac w glowie.
    Odpowiadam “zbiorowo” i w niektorych przypadkach ze sporym opoznieniem.
    Macie male szanse - nie dalem sie kiedys zmutowac, gdy nas mocno mutowano,
    wiec i nie dam sie zmutowac i teraz.
    Nie traccie czasu.

    Powtarzam jeszcze raz - Polska w UE tak
    Polska w panstwie UE po traktacie – NIE

    Traktat zatwierdzony, to koniec suwerennej Polski- to eurokolchoz, tyle, ze
    pod inaczej pomalowanymi flagami ale z tym samym antychrzescijanskim,
    antyreligijnym i anty narodowosciowym nastawieniem, jak w tym “oryginalnym
    kolchozie”, z ktoregosmy sie wydostali 20 lat temu, po 50 latach
    zniewolenia.

    Nie dajcie sie znow wpedzic w ten kolchoz, bo bedzie to kolchoz bardziej
    sprawny, sila technologii uzytej do kontroli nad Wami.

    Jesli po dzisiejszym moim liscie nadal bedziecie przekonani, ze nie mam
    slusznosci i nie chcecie, jak niektorzy napisali, czytac mojej “propagandy z
    zachodu” - to dajcie znac - to nie bede was wiecej nachodzil z moimi
    E-mailami.

    Do tych, co podzielaja moje poglady- prosze- napiszcie chociaz slowo.
    Czy az tak zbyt wiele wymagam ?

    A poki co, zblizaja sie Swieta Wielkanocne.
    W tym duchu Swiat Zmartwychwstania, zycze Wam radosci, pogody ducha, ciepla
    rodzinnego i tej nieustajacej nadziei na lepsze.

    Polakom zycze zmartwychwstania nadziej na Polske naprawde suwerenna,
    rzadzona przez ludzi swiatlych- prawdziwych patriotow, na miare chociazby tych patriotow z okresu miedzywojnia.

    Ryszard A.Kusmierczyk- Windsor, Ontario, Kanada

  4. Elzbieta Gawlas Powiedział/a::

    Witam Panstwa

    Dzieki temu, ze prywatnie otrzymalam tekst “Dyskusja nad poprawkami…” moglam poznac Pana Ryszarda i dowiedzialam sie o “Pismenidle”. Pozwalam sobie zamiescic w tym miejscu moje “Sierpniowe wspomnienia”:

    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=656

    Serdecznie pozdrawiam i zycze milych Swiat Wielkanocnych 2008

    Elzbieta Gawlas

    Toronto

    Kanada

  5. bazyl Powiedział/a::

    Ryszardzie; Marzycielsko patriotycznie, naiwnie, nudnie i długo, cały tekst niby różne wątki, jednak w koło to samo.

    “Polakom zycze zmartwychwstania nadziej na Polske naprawde suwerenna, rzadzona przez ludzi swiatlych- prawdziwych patriotow, na miare chociazby tych patriotow z okresu miedzywojnia.”

    A przypomnij jak to rządzenie się skończyło. kilkoma milionami “bohaterów” trupów, krajem w ruinie, ja dziękuje, przesiadam się do unii!

    Dziękuje za życzenia z okazji Wielkiejnocy,i życzę nawrócenia na prawdziwy patriotyzm.)IX Symfonii Ludwika van Beethovena.Jeszcze raz pozdrawiam nucąc weresję instrumentalną “Ode An die Freude”

  6. Tadek Cym Powiedział/a::

    Witam,
    przeczytawszy ten przydługi tekst odniosłem wrażenie, że “kto nie z Wami, ten przeciw Wam…”A przecież każdy głos w dyskusji jest ważny i liczy się tak samo. Nikt nie ma monopolu na prawdę i nikt nie ma prawa obrażać innych tylko dlatego, że ktoś inaczej widzi świat i Polskę. Dużo ogólników, mało konkretów, ta zasada od dawna obowiązuje w polskiej polityce, ale czy to jest dobry kierunek???Rozumiem, będąc na obczyźnie jest trudno i tęskni się za krejem “gdzie bursztynowy świerzop…”. A skąd Pan, Panie RYszardzie ma informacje na temat sytuacji polityczno-gospodarczej w kraju??/Ano niestety z masmediów + ewentualnie od ludzi, subiektywnych tak czy inaczej…Od ilu lat jest Pan na obczyźnie???Czy będąc tyle lat można obiektywnie się wypowiadać na tematy znane tylko z telewizji???Zapyta Pan a skąd ja mam informacje na tematy polit.-gosp. naszego kraju???Ano również z masmediów, ale dodatkowo jeszcze myślę, czuję i żyję w tym kraju, działam na jego korzyść, płacę podatki i moim zdaniem mam moralne prawo mieć pogląd na wszystkie aspekty mojego życia w tym państwie. No i podstawowa sprawa - głosuję…a to oznacza, że nie jestem tylko zjadaczem chleba, który martwi się o jutro, ale dodatkowo mam w świadomości głębokie poczucie misji i obowiązku. Fakt, nie jestem specjalistą w dziedzinie prawa, dlatego polegam na specjalistach, naukowcach, ludziach, którzy zajmują się zagadnieniami prawa na codzień i znają to wszystko od podszewki. Moje pytanie jest następujące: czy jest Pan prawnikiem??Czy zajmuje się Pan zawodowo prawem i jego zaganieniami w polityce Unii Europejskiej???Jeżeli tak: uznaję, że jest Pan specjalistą w tej dziedzinie z poglądem takim właśnie, ale jeżeli nie…hmmmm….Kolejne pytanie: skoro jest Pan przeciwko Traktatowi, to gdzie był Pana głos w 2004 roku gdy weszliśmy do UE??Bo przecież według niektóych specjalistów (np. P. Korwin-Mikke) to właśnie wtedy utraciliśmy suwerenność. I kolejna sprawa: w referendum akcesyjnym wzięło udział 58% Polaków, większość była za przystąpieniem do UE, nazywanie zatem tych milionów ludzi durniami jest trochę niestosowne (tym bardziej siedząc za granicą).
    I ostatnia “ogólnikowa” sprawa. Większość partii PIS jest za ratyfikacją Traktatu - więc skąd zachwyt nad tą partią???Nie wiem czy Pan pamięta, ale większość decydentów z partii PIS jest z byłego PC (o lekko mówiąc innych poglądach na politykę polską), duża część byłego PC oraz obecnego PIS to teraz PO, jaki z tego wniosek??ja mam….ale Pan pewnie powie, że jestem głupi….
    Pozdrawiam
    Tadek

  7. Elzbieta Gawlas Powiedział/a::

    Czy ktos jeszcze pamieta pierwsze wybory po 1945 roku ? 3 X TAK ?
    Ilu glosowalo ? Jaki byl wynik ?
    Ile lat musialo minac, zeby poznac prawde, ze wynik zostal zfalszowany ?

    Ile lat bedzie musialo uplynac, zeby wszyscy dowiedzeli sie, ze referendum akcesyjne do Unii Europejskiej zostalo zfalszowane ?

    Ilu Polakow w Polsce ma swiadomosc, ze po ratyfikacji Traktatu Lizbonskiego historyczne panstwa Europy przestana istniec ?

    Kto ma swiadomosc, ze nastanie system totalitarny, ktorego Ziemia nigdy nie miala ?

  8. bazyl Powiedział/a::

    WCz Tadeuszu, ponieważ na tym blogu znany jestem jako istota pozbawiona myślenia,[zresztą nie jestem sam, towarzystwo sobie chwale]wetnę sie w rozmowę jak świnia miedzy wódkę a zakąskę.

    Otóż na tym blogu pozwoliłem sobie na podobne uwagi[i nie tylko ja] i otrzymaliśmy wszyscy jednaką odpowiedz; “nie myślące istoty czerpiące wiedzę z GW zamiast z Nasz Dziennik” tak w skrócie i wcale nie wielkim bo wszystko co Ryszard pisał do tego sie zawsze odnosiło.

    Wiec już masz odpowiedz z jakich mediów Ryszard posiada wiedzę o Kraju, pozostałe odstanie Ci się osobiście, chodz byś nie czytał GW to co napisałeś jednoznacznie ustawia cię wśród czytelników GW, więc Witaj!

  9. Tadek Cym Powiedział/a::

    A czy przypadkiem nie zauważyła Pani, że żyjemy już w innym wieku???Mamy dostęp do mediów, prasy, książki, mamy wolność słowa, wolne wybory i ludzi nie tylko ograniczonych ramami RP, ale europejskich, światowych, ludzi, którzy mają doświadczenie zagraniczne, któzy znają języki i czytają zagraniczną literaturę, mamy ludzi specjalistów w dziedzinie prawa europejskiego, zagranicznego ogólnego, zatem porównywanie roku 2008 do 1945 to już nawety nie lekkie ale ogromne nadużycie. Czy uważa Pani siebie i, jak rozumiem, Pana R. Kuśmierczyka za jedynych objawionych w prawdzie????
    Wolność słowa między innymi polega na tym, że może Pani takie rzeczy pisać, i nie wsadzą Pani za to do więzienia, ale ludzie czytają i pukają się w czoło…z całym szacunkiem oczywiście…
    Pozdrawiam
    Tadek

  10. A.W. Powiedział/a::

    Moje dla Was Wielkanocne Zyczenia

    za co po raz kolejny wyrazam wdziecznosc i uznanie zalozycielowi i prowadzacemu z takim nakladem sil i czasu ten blog - Panu Andrzejowi Wegrzynowi.
    Panski blog, Panie Andrzeju, to glos sumienia regionu krasnickiego i gratuluje osiagniecia takiego miana i takiego poziomu.

    Panie Ryszardzie, dziękuje za życzenia oraz za dobre słowo. Czasami takie słowo jest więcej wart niż nagrody, ordery etc…
    Tak jest w tym przypadku. Przy chwilach zwątpienia ( a takie miewam) czytam takie wpisy jak Pańskie i pisze dalej a namnożyłem tego aż 512 postów.
    pozdrawiam serdecznie, życząc spokojnych, zdrowych Świąt Wielkiej Nocy dla Pana i całej Pańskiej rodziny.

  11. Tadek Cym Powiedział/a::

    Witam serdecznie Bazylu…:)i powiem szczerze, że cieszę się być w “takim” towarzystwie z Tobą…hehehee….
    Pozdrawiam
    Tadek

  12. A.W. Powiedział/a::

    Bazyl:

    WCz Tadeuszu, ponieważ na tym blogu znany jestem jako istota pozbawiona myślenia,[zresztą nie jestem sam, towarzystwo sobie chwale]wetnę sie w rozmowę jak świnia miedzy wódkę a zakąskę.

    Otóż na tym blogu pozwoliłem sobie na podobne uwagi[i nie tylko ja] i otrzymaliśmy wszyscy jednaką odpowiedz; “nie myślące istoty czerpiące wiedzę z GW zamiast z Nasz Dziennik” tak w skrócie i wcale nie wielkim bo wszystko co Ryszard pisał do tego sie zawsze odnosiło.

    Wiec już masz odpowiedz z jakich mediów Ryszard posiada wiedzę o Kraju, pozostałe odstanie Ci się osobiście, chodz byś nie czytał GW to co napisałeś jednoznacznie ustawia cię wśród czytelników GW, więc Witaj!

    Oj Bazylu, Bazylu. Dobrze wiesz, że Twoje wpisy dają jakaś tam równowagę i są pożądane jak każde inne ;-)
    Otóż na tym blogu, każdy ma prawo do wypowiedzi własnych myśli, spostrzeżeń. Ty również!
    Natomiast stosunek jaki masz do Naszego Dziennika jest odwrotnością stosunku innych do GW.
    i stawiasz dokładnie takie same zarzuty które jak mniemam Ciebie bulwersują.

  13. Elzbieta Gawlas Powiedział/a::

    Panie Tadeuszu, prosze zaczac od siebie i powiedziec nam, ile zna pan jezykow.

    Pan zdaje sie nie wie, czym jest wolnosc i wyglada na to, ze nigdy pan jej nie zaznal i juz nigdy nie zazna.

    Ja w swoim zyciu przemierzylam 3 kontynenty. Poznalam jezyk angielski, niemiecki, francuski, rosyjski. Poznalam tysiace ludzi. Przeczytalam dziesiatki tysiecy ksiazek. Doskonale wiem, w jakim wieku zyjemy. Znam wszystkie jego aspekty, i te dobre i zle.

    Czy zna pan nazwiska tych, ktorzy stworzyli prawo “europejskie” ?

    Czy pan wie, ze o zjednoczonej Europie marzyli Tempariusze ?
    Czy zna pan historie tego zakonu i kto byl ich prawdziwym tworca ?

    Czy Polska jest krajem wolnym i ludzie w nim mieszkajacy, jezeli spotykam sie we Wroclawiu z pulkownikiem Wojska Polskiego w restauracji na swiezym powietrzu, a ten mnie ostrzega: “…nic
    nie mow. Pod stolikiem jest podsluch” ?

    “Wolnosci” internetowej rowniez zaznalam na portalach i forach polskich, kiedy usuwano moje wpisy, banowano, blokowano dostep tak, ze nie tylko nie moglam wziac udzialu w dyskusji, ale w ogole nie moglam wejsc na forum. Prosze znalezc moje wpisy na forum Polski Walczacej i moja korespondencje z dr Adamem Wielomskim.

    Czy zna pan film “Lot nad kukulczym gniazdem” ? Bramy otwarto, ale pacjenci pozostali w zakladzie. Film proroczy. Pacjentom sie zdaje, ze sa okazami zdrowia psychicznego, a ci z innych szerokosci i dlugosci geograficznych - to wariaci !

    Z okazji 25-lecia Sierpnia 80 pojechalam do Gdanska. Nie wpuszczono nas do sali BHP, nie wpuszczono w ogole na teren dawniejszej Stoczni Gdanskiej. Ja z Kanady, dr Wojciech Gruszecki z Niemiec (juz nie zyje) ze smutkiem padlismy sobie w ramiona. Spotkany Andrzej Gwiazda skomentowal: “Dziwisz sie ? Toc to przeciez ubekistan. “

  14. Tadek Cym Powiedział/a::

    A można na tym blogu być zupełnie obiektywnym???Nie być zwolennikiem takiej czy innej partii a być zwolennikiem po prostu świetnych rozwiązań czy to zaproponowanych przez SLD, PIS czy PO???Szczerze mówiąc śledzę ten blog od niedawna, czytam teksty raczej wnikliwie i szczerze mówiąc, OBIEKTYWNIE przede wszystkim, zwolennicy Naszego Dziennika wypowiadają się dosyć stanowczo (to chyba za mało powiedziane:)i z wyraźnym odniesieniem do “jedynych słusznych” mediów w tym kraju. Nie szczędzą obelg pod adresem ludzi inaczej niż oni myślących (mam tu na myśli szczególnie Pana R.Kuśmierczyka) a wręcz przypinają im łatkę “głupca” - a przecież każdy ma prawo do swoich poglądó i osądów….
    Pozdrawiam
    obiektywny Tadek

  15. Tadek Cym Powiedział/a::

    Szanowna Pani Elżbieto,
    mam zacząć od siebie?moim zdaniem autopromocja jest zbędna, ale…znam tyle samo języków co Pani (zamiast francuskiego znam hiszpański), nie przemierzyłam 3 kontynentów, ale po Europie trochę się pobujałem i proszę mi wierzyć, mnie się wydaje, że zaznałem wolności. Mam wątpliwości czy zna Pani wszystkie (dobre i złe) aspekty życia człowieka, bo jak sądzę nie ma Pani pojęcia co czuje górnik schodzący 1000m pod ziemię (ja też nie, ale jak wszystko to wszystko). Znam nazwiska ludzi tworzących UE, znam historię templariuszy, czytałem też Dana Browna i wiele innych książek (bo lubię czytać), ale nie znam osób które przeczytałyby dziesiątki tysięcy książek bo jest to fizycznie niemożliwe…ale chylę czoła…może Pani tak…
    Pod moim stolikiem nie ma podsłuchu (sprawdziłem osobiście). Znam film “Lot nad kukułczym gniazdem”, czytałem nawet książkę a to, że Panią nie wpuścili na teren stoczni..hmmm…cóż ja mogę na to poradzić (gdybym wiedział dlaczego, pewnie odniósłbym się do tego). Dla mnie Pan Gwiazda to chory psychicznie człowiek i powinnien wylądować w szpitalu razem z Panem Antonim Macierewiczem.
    A może Pani dawno w Polsce nie było - póki co istnieje blog Pana A.W., istnieje PIS, istnieje IPN, isniteje sierpień ‘80 itd….ja wiem, że tamte czasy minęły, że ludzie romantyczni (mam nadzieję że tacy jak Pani) wciąż szukają niewidzialnego wroga by jeszcze raz w swoim życiu móc spróbować tego rozkosznego smaku jakim jest walka narodowowyzwoleńcza. By móc chociaż raz jeszcze poczuć się jak dawniej, gdzie wszyscy mieli cel, nie chleb ale coś ponad tym - WOLNOŚĆ. A kiedy okazało się, że nie ma z kim walczyć, że wolność ma każdy w swoim domu, że zamiast wolności jedzą bułki(nawet nie chleb), że ważniejszy jest telewizor i tvn, to się zaczęło - staliście się Państwo sami dla siebie autorytetami, którzy starają się kreować wrogą rzeczywistość. NIe uznajecie racji nikogo, tylko swoją, wracacie do przeszłości jakby to była chwała i pragniecie, pragniecie…otóż na koniec, chciałbym Pani powiedzieć, że marzę by w naszym kraju etos Plaka-romantyka walczącego o wolność i demokrację się skończył. Marzę, byśmy zaczęli zajmować się poprawieniem jakości egzystencji normalnego Polaka (oczywiście w połączeniu ze znajomości historii), marzę by wreszcie takie -proszę mi wybaczyć- chwytliwe slogany przestały mieć znacznenie, by wreszcie powiedzieć sobie prawdę.
    Ja wiem, za granicą jest inaczej…ale proszę nabrać do tego wszystkiego trochę dytansu - nie jest Pani osobą wszystkowiedzącą - a tak na marginesie eurosceptycy w 2004 powtarzali, że Polska się skończy dnia 1 maja, i co???i podpisujemy traktat reformujący…
    No i jeszcze jedno - jak to się dzieję, że ja, obywatel Tadeusz nie jestem szykanowany tak jak Pani???jak to się dzieje, że moje towarzystwo, moja rodzina, moi znajomi, znajomi moich znajomych itd. też nie są???jak to się dzieje, że prześladowana jest Pani i Pan R. Kuśmierczyk (dziwnym trafem na emigracji…)??…hmmm….trudno prowadzić polemiką ze zdaniem, że “jest tak jak ja mówię, bo tak…”…
    Pozdrawiam
    Tadek
    P.S. Zapraszam do Polski - wiosna nastała, jest co prawda zimno, ale…czuć ten zapach… :)

  16. Elzbieta Gawlas Powiedział/a::

    Kiedys zapytalam zaprzyjaznionego Asyryjczyka: “Jak to jest, ja mowie - to jest stol. Ten stol ma cztery nogi”. Oponenci zas twierdza, nie - to nie moze byc stol. To cos ma 8 nog.”
    Wyjasnil mi : “Oni widza cien.”

    “Most important, the letter shows a shift in the political thinking of Genghis Khan. After admitting to his shortcomings, Genghis Khan nevertheless shows in this document a rising sense of himself and his mission on earth. He has begun his campaing against Jurched - his first major campaing beyond the steppe - as a series of raids from plunder, but by the end of it he had installed a vassal state. His words reveal a deeper and wider plan than raiding and controling trade networks. He acknowledged that he went south to accomplish something that no one else in history had done. He was pursuing ” a great work”, because he sought to “unite the whole world in one empire.”

    “Genghis Khan and the making of the modern world” Jack Weatherford strona 130

    Kazdy stara sie w swoim zyciu wyciagac wlasne wnioski i bronic ich do ostatniej kropli krwi.

    Moj dystans jest do opisanych spraw dostateczny, by z wielkim smutkiem obserwowac, jak Rodacy zalozyli sobie, z pomoca wlascicieli teatru swiatowego, petle na szyje, zaciskaja ja coraz mocniej, a do ostrzegajacych o skutkach takiego poczynania jeszcze maja sile wolac: “A nam tak dobrze. Do ostatniego oddechu bedziemy szczesliwi.”

  17. Tadek Cym Powiedział/a::

    A jeśli to Pani widzi 8 nóg????A jeśli to Pani zaciskają pętle na szyję???
    Tadek

  18. Tadek Cym Powiedział/a::

    …a poza tym nikt nie jest nieomylny, każdy raczej powinien być otwarty na argumenty, by móc z nimi polemizować lub zmienić zdanie, tak, tak, zmiana poglądów i przyznanie się do tego też jest honorem…gorzej jest kroczyć niewłaściwą ścieżką, być krnąbrnym, wszystkich wyzywać od głupców i nie słuchać słów mądrości…na to jest jedno określenie…
    Tadek

  19. Elzbieta Gawlas Powiedział/a::

    “… eurosceptycy w 2004 powtarzali, że Polska się skończy dnia 1 maja, i co??? ”

    Nie wiem, czy eurosceptycy mieli racje.

    Moze racje mial moj wuj, ktory przezyl Oswiecim. ( Juz nie zyje). Kiedy zadzwonilam do Polski w dniu przystapienia do NATO, uslyszalam : “Polski juz nie ma. Zostala sprzedana Niemcom i Zydom”.

    Po roku od Sierpnia 80 Andrzej Kolodziej powiedzial: “Rok temu mialas racje”.
    Spotkany po 25 latach uczestnik strajku : “Wtedy nam mowilas. Mialas racje.”

    Cierpliwie poczekam. Moze i pan przyzna mi racje, chociaz wolalabym, zeby to pan ja mial !!!!!!!

  20. A.W. Powiedział/a::

    Witam Panstwa

    Dzieki temu, ze prywatnie otrzymalam tekst “Dyskusja nad poprawkami…” moglam poznac Pana Ryszarda i dowiedzialam sie o “Pismenidle”. Pozwalam sobie zamiescic w tym miejscu moje “Sierpniowe wspomnienia”:

    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=656

    Serdecznie pozdrawiam i zycze milych Swiat Wielkanocnych 2008

    Elzbieta Gawlas

    Toronto

    Kanada

    Witam serdecznie. Ja również życzę miłych, zdrowych i spokojnych Świat Wielkanocnych.

  21. Ryszard Kusmierczyk - Windsor Powiedział/a::

    Drogi Tadeuszu:
    Napisales tak : …”jak to się dzieje, że prześladowana jest Pani i Pan R. Kuśmierczyk (dziwnym trafem na emigracji…)??…”

    Pokaz mi, prosze, gdzie napisalem, ze jestem przesladowany na emigracji.
    Wielokrotnie pisalem,rowniez i na tym blogu,ze mialem bardzo bogate w doswiadczenia i sukcesy zycie zawodowe i spoleczne na emigracji a tego nie moglbym osiagnac,”bedac przesladowanym”. Czyzbys wiecej widzial?

    Wczesniej napisales, ze “takiemu latwo byc patriota”, w zrozumieniu, w bogatej Kanadzie.
    Ten stereotyp juz obalilem.

    Udowodnij mi, prosze, uzasadniajac, tak, jak ja to uczynilem, ze nie mam slusznej racji w sprawach, ktore dyskutowalem w tekscie nt. “Propozycji zmian zaproponowanych przez PiS”.

    Nie znalazlem bowiem ani w Twoich ani w Bazyla wypowiedziach ani jednego odnosnika merytorycznych racji ukazujacych blednosc moich analiz.
    Przedstaw tak punkt- po punktcie TWOJE oceny tak propozycji PiS, jak i Traktatu.
    Nie bede zarzucal takiej wypowiedzi tego, ze jest dluga.

    Czy oprocz moich ocen i analiz, jest jeszcze ktos na tym forum, kto rownie doglebnie przeanalizowal tenze traktat i propozycje PiS?
    Zaznaczylem, ze analiza PiS nie jest dokonczona, gdyz zdawalem sobie sprawe z tzw. acute attention deficit Bazyla ;)
    Jesli wskazesz mi taka osobe, to chetnie uscisne dlon- tak wirtualnie- i zapoznam sie z jego/jej argumentami.

    Odnosnie zdolnosci Bazyla do dokonania takiej analizy juz dawno przestalem sie ludzic, stad tez brak, z mojej strony, odpowiedzi na jego pisanine. ie. nieumiejetnosc rozroznienia bezmozgowia od bezmyslnosci.
    Dzisiaj robie wyjatek ale to, tak przy okazji- bo wygladacie troche blizniakowato :)

    Pokaz KONKRETY- w ktorym punktcie mojej analizy konkretnych zapisow traktatu, czy propozycji PiS jestem w bledzie i DLACZEGO.

    W ktorym punktcie mojej interpretacji ustawy, czy tez Konstytucji jestem w bledzie i DLACZEGO.

    Oczywiscie, gdy formuluje argumenty, obalajac czyjes poglady - moim celem jest ukazanie wlasnie tego, ze strona przeciwna jest w bledzie ergo “nie jest z nami” w naszym pojmowaniu rzeczywistosci.

    I to nie jest czyms nagannym.
    To jest istota dyskusji- scierania sie pogladow.
    Byle byly to konkretne argumenty a nie wiatrem z pluc niesione plewy.

    Nie uzywaj czerwonoarmiejskich argumentow niejakiego W.I.L, w odniesieniu do moich wypowiedzi,mojej postawy zyciowej, moich przekonan i argumentow , ze “kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam”- to zgrana i, co istotne dla ludzi prawomyslnych, juz dawno zlamana plyta ( broken records).
    Nie powtarzaj wiec sloganu, ktorego doglebnie - w sensie zamierzen tworcy nie znasz, bo narazasz sie tym na obalenie wlasnej tezy.
    Cos, co tu nazywamy shot in the foot ( uzywam czesto zwrotow angielskich, bo ponoc znasz ten jezyk).

    Podobnie i Ty masz prawo uzywac w dyskusji owocow Twoich niezaleznych przemyslen.Pan Andrzej podkreslal to wielokrotnie- nawet i dzisiaj.
    Potrafisz ?

    Nie przedstawiaj wiec, jako zle, tego, co jest moim prawem.
    Ty tez mozesz z tego korzystac- byleby w oparciu o konkrety i …konkretnie.
    Tutaj, taka postawe, jak Twoja, okresla sie mianem ” shooting the messenger,not the message”.

    Wszystko to, co piszesz, podobnie Bazyl, to zwykly “lot nad kukulczym gniazdem” - to, czym charakteryzuje sie wielu z tzw. fachowcow i ekspertow- rownie prawnych, tam, w kraju.

    To tez pokazalem w mojej analizie.

    OGOLNIKI - zargon propagandy - zaslyszane slogany - nic konkretnego.
    Nic, co byloby owocem niezaleznego myslenia.

    Nie traktuj tego, jako obrazanie Twojego ego.
    Po prostu, okreslam stan rzeczywisty w oparciu o argumenty, ktore sam dostarczasz- bezwiednie zreszta.

    I jeszcze jedno.
    Cytujesz w kolko “telewizje publiczna” i zasiadajacych tam “autorytetow”.

    Nie przyszlo Ci do glowy, ze te “autorytety”, zanim zasiadly przed kamerami, to zostaly poddane dokladnej “obrobce”- sprawdzeniu- co beda mowic ?
    Nie zastanowilo Cie, ze w GW nie cytuja np. ks.prof Bartnika a czesto cytuja ks.bpa.Zycinskiego?

    Nie zastanowilo Cie, jaka funkcje w tworzeniu panstwa po 1944 pelnili rodzice,dziadkowie, czy stryjowie tego, czy innego “eksperta”? (np. Borowski- Berman)?
    Ja to nazwalem “konmi z lewej strony melczarza”.
    Druga- trzecia generacja komuszych mutantow.
    Nie mowie absolutnie, ze jestes jednym z nich wiec, czy nie zastanowilo Cie, “jakim cudem” dostali sie na Harvard, czy stypendium Fulbrighta ci niewierzacy w cuda ?
    Nie zastanowilo Cie, ze w tej samej GW cytuja prof.Safjana a nie cytuja prof Legutko ?
    itd…itd…

    Stworzyli Tobie taki fotoplastikon i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, ze to, co widzisz, to sa obrazki puszczone w ruch z predkoscia i kolejnoscia, jak ulozyli. Ze ten spektakl “na zywo” przed twoimi oczyma sie krecacy, to jest juz wyrezyserowana “bajeczka dla tlumu” - ogladaczy “publicznej telewizji” i czytaczy mediow z “pierwszej ligi” Wyrabiaczy G..na.

    Chca, azebys widzial to, co oni chca ci przekazac a w takiej, jak ta “dyskusji” maja mozliwosc przekonania sie, czy juz “zaskoczyles na bezmyslnosc”, czy jeszcze probujesz, cos tam po swojemu “kombinowac”.
    Slowo “kombinowac” w znaczeniu ks.prof Tischnera, oczywiscie.
    Nawet to, ze mowia iz cos jest “na zywo” pokazywane w tej “telewizji publicznej”- to tez jest nieprawda, bo po pierwsze:
    - to nie jest telewizja publiczna
    - program nie jest pokazywany w tzw. “real time”, tylko ZAWSZE z poslizgiem- nawet kilkusekundowym- azeby mozna bylo wyrzucic jakas “czkawke uczciwosci” takiego “eksperta prawnego”, gdyby sie “pomylil i zaczal mowic prawde”.

    Odpowiadajac na Twoje pytanie.
    Nie jestem prawnikiem- jestem inzynierem a to, ze potrafie rzeczowo i konkretnie myslec, analizowac, wysuwac wnioski, ktore pokazuja jak marnymi w praktyce sa “ci eksperci prawni” z “telewizji publicznej”, to juz nie jest moja wina a raczej jest to wynikiem tej wlasnie selekcji dokonywanej przed :
    wejsciem do studia,
    wejsciem na listy wyborcze,
    wejsciem na miejsca premiowane na listach wyborczych,
    wejsciem do rady zarzadzajacej
    wejsciem na stolek burmistrza
    …..

    Co caly czas staram sie takim, jak Ty, czy Bazyl wykazac.
    Choroba na jaka zachorowaliscie objawia sie rowniez tym, ze staliscie sie niepenetrowalni na inna wizje i inne rzeczowe argumenty, przy jednoczesnym braku zdolnosci do wyrazania sie w dyskusji, uzywajac jezyka konkretow.

    Odpowiem tylko na konkretne argumenty w dyskusji.

    Radosnych Swiat Wielkanocnych.
    Swiat nadziei na zmartwychwstanie rowniez zdrowego rozsadku

  22. Tadek Cym Powiedział/a::

    Drogi Ryszardzie,
    Ale mi się dostało…ja spróbuję krótko:
    1)…z całym szacunkiem, ale źle mnie zrozumiałeś – pisząc o emigracji miałem na myśli ludzi, którzy czują się lub czuli prześladowani, ale w tej chwili znajdują się na emigracji. Nie wynika z mojego zdania, że prześladowanie ODBYWA się na emigracji;
    2) pisząc o patriotyzmie w bogatej Kanadzie….nadal moje zdanie podtrzymuję, przeczytałem Twoje dementi, ale wybacz mi, z niego nic nie wynika – jesteś inżynierem, więc wymagam od Ciebie bardziej jasnego formułowania argumentów, bo krótko: „…nie macie racji” mnie osobiście nie zadowala;
    3) Pan chce konkretów na temat analizy zapisów Traktatu jednocześnie sam nie przedstawiając żadnych – bo przedstawił Pan w swojej analizie subiektywne zdanie swoje na podstawie kilku wybranych punktów zarówno Traktatu jak i raportu Izby Lordów – problem polega na tym, że ja mam inne zdanie i według mnie te wymienione punkty przez Pana nie świadczą o utracie naszej suwerenności, ale to jest moje zdanie przeciwko pańskiemu – ja przyznaję się, nie jestem prawnikiem i opieram się na analizach wybitnych prawników, np. P. M. Safjana i innych. Dlaczego się opieram na ich opiniach?? Ano dlatego, że oni zajmują się prawem całe życie, są patriotami, Polakami i nie sądzę, żeby mieli diabelski cel oddać Polskę Niemcom czy Żydom….dlaczego nie opieram się na Pana analizie? – bo Pan dokonał swego rodzaju manipulacji przedstawiając kilka punktów tego Traktatu, które jak najbardziej, na pierwszy rzut oka wyglądają na takie, na podstawie których można by się obawiać o rzeczy przez Pana postulowane. Z drugiej jednak strony, nie przedstawił Pan analizy innych, nie pokusił się Pan o orzecznictwo Sądu Najwyższego jak i wyroki ETS. Czy nie jest to zbyt jednostronne przedstawianie sprawy??? Ale rozumiem, będąc inżynierem nie ma się pojęcia o prawie, bo proszę mi wybaczyć, ale samo wnioskowanie i logiczne myślenie w tym przypadku nie wystarcza – musi być ono poparte ugruntowaną wiedzą i doświadczeniem, które w Pana przypadku jak rozumiem nie występuje w dziedzinie prawa. Dlaczego nie przytaczam konkretów?? Ano dlatego, że wyszukując poszczególne strony internetowe w google.pl na ww. tematy, czytając opinie wybitnych prawników można się dowiedzieć o wszystkich zagrożeniach i pozytywach, które wynikają z podpisania Traktatu – Pan jak rozumiem, nie zapoznawszy się z nimi, stworzył sobie nową rzeczywistość wynikającą z nie do końca zrozumianych przepisów owego Traktatu.
    4) jeszcze raz napiszę: Pan nie podaje argumentów, Pan przedstawia własną analizę przepisów i własne na ich temat zdanie, z którym można się zgadzać ale można się nie zgadzać – prawo jest trochę inną dziedziną niż matematyka – tu niewiele rzeczy jest oczywistych.
    5) będę powtarzał slogany kiedy będę miał na to ochotę, bo kimże jest Pan by mi mówić czy coś mogę, czy nie, kimże jest Pan by mi mówić, że coś rozumiem lub nie rozumiem??? Z całym szacunkiem, ale nie ma Pan moralnego prawa takich argumentów do mnie kierować. A kiedy piszę, że zachowuje się Pan wedle zasady „kto nie z nami ten przeciwko nam” to mam ku temu powód – jeśli Pan go nie rozumie to zapraszam do przeanalizowania swoich tekstów lub proszę poprosić kogoś o pomoc…służę uprzejmie…
    6) ja nie przedstawiam jako złe tego co jest pańskim prawem – to Pan to robi. Jak?? Ano np. pisząc o Bazylu niepochlebne rzeczy, o mnie. Nazywając głupcami wszystkich tych, którzy się z Panem nie zgadzają….mogę przytoczyć kilkanaście przykładów takiego zachowania przez Pana. Czy Pan zatem nie odbiera im prawa do swobodnego myślenia i wyrażania opinii na tym blogu??
    7) ja się nie obrażam i moje ego również nie , a to co Pan nazywa argumentami to nic innego jak wybiórcze ogólniki – to też nie jest obrażanie pańskiego ego, żeby było jasne… 8) dziadkowie ekspertów mnie nie interesują, liczy się dzisiaj i jutro, ale widzę, że pański czuły punkt to pochodzenie i narodowość. Czy to nie przypadkiem przejaw rasizmu???
    9) z tym fotoplastionem to się tyczy również Pana – a może Panu stworzono taki fotoplastikon??? Albo może ma Pan złych doradców – może Jerzy Robert Nowak??? W tej nucie są Pana wypowiedzi….
    10) Dlaczego prof. Safjana cytują a prof..Legutko nie??? Już odpowiadam: może dlatego, że Safjan to PRAWNIK (dodam że bezpartyjny), a Legutko to FILOZOF (senator z partii PIS). A to że ktoś jest profesorem nie oznacza, że ma monopol na wiedze w każdej dziedzinie. I to nas różni Panie Ryszardzie – wybieramy sobie innych specjalistów, mamy inne autorytety. Proponuję dokonywać selekcji wśród autorytetów i wybierać tych, którzy są świetni w danej dziedzinie – bo potem wychodzą sytuacje jak tutaj: filozof czy inżynier wie lepiej niż prawnik. A gdyby taki prawnik mówił inżynierowi jak ma mosty budować (bez podstaw matematycznych i obliczeń)??Czy nadal ufałby Pan mu bezgranicznie?????????????

    I na koniec – ja Pana nie obrażam i czytając posty Bazyla on raczej też próbuje być stonowany w stosunku do Pana. Proszę zatem mnie nie obrażać sprowadzając mnie do bezmyślnego muła, który wierzy we wszystko co w mediach powiedzą. Staram się kształtować swoje opinie na podstawie różnych źródeł, nawet pokusiłem się o Pana subiektywną „analizę”(chociaż moim zdaniem to strata czasu). I mam swoje przemyślenia, wyciągam wnioski, a to że inne niż Pana, to nie grzech, a nawet nie powód do tego by mnie obrażać.
    I jeszcze jedna uwaga – pisze Pan, że był przewodniczącym solidarności w ’81 roku w FŁT. Może właśnie dlatego, że ludzie o takim sposobie myślenia jak Pana, nieprzygotowani merytorycznie przewodniczyli tak ogromnej masie ludzi doprowadziło do klęski „zrywu narodowego” jaki był w stanie wojennym, po której większość z nich UCIEKŁA za granicę by tam prowadzić kapitalistyczny, bogaty tryb życia. I teraz Ci właśnie tchórze (nie piszę, że to Pan, ale pewna sugestia jest) jako obrońcy moralności i suwerenności z daleka obrażają tych właśnie którzy zostali by tu właśnie dalej działać, bronić, próbować, by wreszcie uzykać wolność.
    Wszystkiego naj…w te katolickie święta.
    Pozdrawiam
    Tadek

  23. Elzbieta Gawlas Powiedział/a::

    Po 1981 roku wyjechalo z Polski 2 miliony TCHORZY. W kraju zostalo 1,5 miliona wspolpracownikow Sluzb Bezpieczenstwa. Po 2004 opuscilo dalszych 2 miliony TCHORZY.

    Ciekawy narod !

  24. Tadek Cym Powiedział/a::

    …bardzo ładny zabieg socjotechniczny: po 1981 roku to jak rozumiem bierzemy lata 2004 - 2008 też????Pani chyba kpi ze mnie….
    Pozdrawiam mimo wszystko
    Tadek

  25. Tadek Cym Powiedział/a::

    …i jeszcze jedno, moim zdaniem, ludzie, któzy na stałe przebywają za granicą, mają dodatkowe obywatelstwa innych państw, nie powinni nawet głosować…bo jaka jest korzyść z ich zagranicznego głosu, kiedy nie znają realiów kraju…Należy się zdecydować, albo robi się kapuchę za granicą - proszę bardzo wtedy czynnie brac udział w życiu politycznym tamtego kraju, albo proszę przyjechać do Polski, popracować trochę, poczytać…po prostu szczytem hipokryzji jest pouczać innych gdy się siedzi na wysokich, zagranicznych gałęziach z góry spoglądając na zwyczajny lud…już mieliśmy jednego takiego patriotę, bojownika o wolność i demokrację, oficera Wojska Polskiego, który DLA KASY szpiegował na rzecz USA (a jego nazwisko było: Kukliński) - dziś okrzyknięty jest w niektórych miastach bohaterem narodowym, a to po prostu zwykły sprzedawczyk…ehhhh…
    Pozdrowiam
    Tadek

  26. Elzbieta Gawlas Powiedział/a::

    Inteligencja wielu nie pozwala zrozumiec, ze nikt z piszacych spoza Polski, nie robi tego w celach pouczania, ale w wielkiej trosce o Ojczyzne, o ponad tysiacletnie panstwo, ktore nie jest zasciankiem swiata, a do ktorego przez cale wieki garneli sie ludzie roznych narodowosci.

  27. Elzbieta Gawlas Powiedział/a::

    “Dla mnie Pan Gwiazda to chory psychicznie człowiek i powinnien wylądować w szpitalu razem z Panem Antonim Macierewiczem.”

    Do tej dwojki prosze jeszcze dolaczyc bylego premiera Jana Olszewskiego.

    “- Pozostala pewnego rodzaju siatka, obejmujaca tysiace ludzi, w roznych sferach zycia, szczegolnie tam, gdzie sa newralgiczne ogniwa aparatu panstwowego. /…/
    “- Bankowosc, ministerstwo finansow, resorty zwiazane z kontaktami zagranicznymi, pewne dzialy gospodarki, nie mowiac juz o wojsku, policji czy innych tego rodzaju sluzbach i takze pewne elity intelektualne.” (str.2 8)

    “Olszewski. Przerwana premiera” Warszawa 1992

  28. Ryszard Kusmierczyk - Windsor Powiedział/a::